• Wpisów:247
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:37
  • Licznik odwiedzin:36 475 / 2253 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://ptasiowa.pinger.pl/m/19508052

Ja się wpisałam proponuje to samo innym
 

 
Pewnie i Wy wczoraj oglądałyście podanie informacji o najważniejszym dziecku świata.
Najważniejsze będą nasze ale wiecie o co chodzi.
Samo podanie informacji oglądałam z zaciekawieniem godnym Ich ślubu!
Dużo obowiązków,ale jakże ciekawe życie czeka to dziecko. Chciałabym móc choć w połowie zapewnić swojemu dziecku (którego jeszcze nie mam) takie życie...
  • awatar Happy mom: ciekawe życie ale pomyśl ile obciążeń tak od urodzenia, ciągle na świeczniku, nie wiem czy to jest fajne...ale o przyszłość nie musi się martwić - w tej kwestii ma bosko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie mogę się doczekać Naszych zdjęć z sesji
Tym samym jak zobaczyłam zdjęcie,które załączam musiałam je tutaj dać...Wszystko mi się podoba,jest piękne!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawsze bardzo pomagacie to i tym razem zwracam się do Was z prośbą. Czy macie jakiś namiar na fajny sklep internetowy z odzieżą,butkami?
Może być nawet allegro jeżeli sprzedawca jest w porządku.Chciałabym sobie kupić parę rzeczy,ale niestety nie mam jak się wyrwać.
Pomyślałam,że skoro wypłata niedługo
Będę wdzięczna za każdy adres.

W ogóle nie wiem co mi się dzieje.
Od poniedziałku jest mi niedobrze,czy jem czy pije,cały czas dziwnie się czuje...
Wydaje mi się,że to jakiś wirus.
Może przemęczenie organizacja ślubu,egzaminy,nawał pracy i nieregularne jedzenie...
Już sama nie wiem
Dzisiaj czuję się trochę lepiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kiedy według Was jest odpowiedni czas na dziecko?
Był ślub i już przed ślubem mój mąż zaczął rozmowy na ten temat. Tylko ja nie chce się spieszyć...Skoro mamy stawiać dom,ledwo wzięliśmy ślub.Ale z drugiej strony chyba zawsze coś będzie stało nam na przeszkodzie i kiedy będziemy pewni,to już będzie za późno...
Sama nie wiem...
  • awatar stones & roses: A ja myślę, że nigdy nie ma dobrego i nigdy nie ma złego czasu na dziecko. W końcu to takie trochę odkładanie nieuniknionego (no chyba, że ktoś nie planuje potomstwa). Swoje w pieluchach trzeba będzie odsiedzieć, albo wczęśniej albo później. Chociaż tak szczerze to ja się w tej kwestii wypowiadać nie powinnam, bo mi nadal jeszcze w głowie tylko wiatr hula ;)
  • awatar MeMyselfAndStuff: ja też nie wiem co robić... a czas goni -to jest najgorsze ;/ 30 już stuknęło :(
  • awatar olkafasollka: nie ma odpowiedniego momentu. ale zawsze dobrze zeby gdzie mieszkać z tym malenstwem dlatego ja czekałam do czasu aż skończymy mieszkanie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
To był najpiękniejszy dzień w moim życiu!!!
Jak dla mnie wszystko wyszło idealnie.
Dużo emocji,stresu...i już po
Dzień ślubu minął jak pstryknięcie palcem.
Rano po suknie,zapłacić za ciasta,pojechać do fryzjera,kosmetyczki,ubrać się.
Kiedy przyjechał po mnie mój mąż oczy od razu mi się zaszkliły. Kiedy miałam przypiąć kwiatka musiała to zrobić za mnie mama,tak bardzo trzęsły mi się ręce. Pojechaliśmy do kościoła,gdzie prowadził mnie tato. Kiedy oddał moją rękę P. powiedział krótką przemowę, która zaparła mi dech w piersiach.Po przywitaniu księdza zaczęła się msza. Księdza mieliśmy wspaniałego,żartował,cały czas patrzył na nas,opowiadał usłyszane od świadków anegdoty z naszego życia. Dzięki czemu stres minął.W restauracji na gości czekał szampan z truskawkami i podziękowanie w formie słodkości.
Pierwszy taniec nie wyszedł tak źle
A później już z górki!!! O 200 wjechał tort,220 smażony prosiak,240 oczepiny,później lampiony które były dużą atrakcją.
Nasz poleciał wysoko w górę!
Podziękowania dla rodziców... nie wiem jak Wy to przeżyłyście,ale ja kompletnie się rozwaliłam
Kiedy podjechał autokar goście nie mieli ochoty wyjść,byli wręcz zdziwieni,że to już koniec.
To chyba największy dowód,że się podobało
Poprawiny również na plus!
Teraz zostały wspomnienia i obrączka na paluszku
Aaa i jeszcze sesja ślubna!
Aż nie mogę się doczekać
Jeszcze raz dziękuje za wszystkie informację,odpowiedzi na pytania i porady **




  • awatar życie to jedna wielka inspiracja: Gratulacje! Czytając ten wpis wróciły do mnie wszystkie te emocje, które mnie samej w tym dniu towarzyszyły dwa lata temu (nasze rocznice będzie więc dzieliło tylko kilka dni i całe dwa lata ;))
  • awatar Gość: Gratuluje :)
  • awatar PingerowaChudzinka: Gratulacje Kochana, i wszystkiego co najlepsze! Ps;..ja do dziś na samą myśl wspomnień mam łzy w oczach, jak i w dniu ślubu nie płakałam a ryczałam:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Odnośnie ślubu postaram się napisać w tygodniu.
Dziękuje za wszystkie rady, które były dla mnie bardzo ważne. Tytułowej Pani chciałabym w szczególności podziękować,ponieważ niedługo sama będzie przeżywała to co ja miałam w miniony weekend. Mimo braku odzewu z mojej strony z racji ostatnich przygotowań i całego chaosu związanego z tymi dwoma dniami BYŁA ZE MNĄ!!!
Za co KOCHANA bardzo Tobie dziękuje ***
To dla mnie zaszczyt poznać Ciebie
  • awatar urodowapasjonatka: :*
  • awatar mm-wizaz: :* :* nie ma za co i proszę o fotorelacje i opis wszystkiego - oczywiście jak ochłoniesz!!! buziaki dla Was i jeszcze raz wszystkiego dobrego!!!
  • awatar o-jejku: nie mogę doczekać się notki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem w stanie wszystko zrozumieć,ale nie kiedy na dwa dni przed ślubem dowiaduje się,że kogoś nie będzie,bo ma egzamin na studiach
Sama studiuje i nie oszukujmy się,ale o ważnych zaliczeniach nie mówi się z dnia na dzień!!!
Jeżeli ktoś mówi,że będzie na 99%,dodatkowo kontaktuje się z tą osobą w momencie zapłaty za gości i słyszę będę,a nagle na dwa dni dzwoni tego kogoś mama w dodatku do mojej mamy z hasłem nie przyjedzie to dla mnie śmieszne.
Od rana jestem wściekła,bo ta osoba nie ma 3lat...
Niech żyje rodzina-do tego bliska!
  • awatar formicaitaliana: Wiem że temat deczko już nie aktualny, ale na wstępie Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:) Przedewszystkim zdrowia dla waszej dwójki, jak zdrowie bedzie to z dwójki zrobi się trójka itd;) I wszystko będzie;) Ale wracając do meritum... Aż sama się zdenerwowałam taką niepoważną akcją wspomnianej przez Ciebie osoby. Tak jak piszesz, o egzaminach nie dowiadujemy się z dnia na dzień. W dodatku forma w jakiej przekazano informacje o absencji na weselu... Godne pożałowania... Lecz jeszcze raz ode mnie buziaki :*
  • awatar mm-wizaz: niestety nie unikniesz tego, ludzie nie rozumieją, myślą tylko o sobie i w dupie mają innych, nie psuj sobie nastroju tego typu osobami, taki ślub bardzo weryfikuję kto jest dla nas przychylny a kto nie. trzy głębokie wdechy i głowa do góry!
  • awatar Dillerka Czekolady: Moja kuzynka zaprosiła teraz na wesele 220 osób z czego 150 to rodzina (duża z obu stron). Z 220 osób na wesele przyjdzie 120 z czego najwięcej odmówiło właśnie rodziny i w dodatku nadal co niektórzy zmieniają zdanie ;/ Nie potrafię zrozumieć takich ludzi - to nie jest jak kiedyś tylko teraz lokal wcześniej się zamawia, albo idę albo nie ;/ Nie chcę wiedzieć jak to będzie wyglądało u mnie w przyszłym roku :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przez ostatnie trzy miesiące każdy tydzień ucieka mi przez palce,ale do TEGO wymarzonego dnia czas mija znacznie szybciej.Mając następujący schemat:
wstaje,a zaraz się kładę
Nie ważne małe wesele,czy duże procedura jest taka sama.
Dekoracja kościoła,sali,zakupy,prezenty dla gości,dla rodziców,bukiet ślubny i wiele innych rzeczy.
Oczywiście zostaje najważniejsze-strój Państwa młodych
Każda Panna Młoda chce tego dnia wyglądać jak księżniczka i tak będzie wyglądała,bo kto inny będzie miał na sobie białą suknie/sukienkę wg uznania Projekt znalazłam ponad pół roku temu.Sukni ani razu nie mierzyłam,bo podobnych nie widziałam w salonach (zresztą nie miałam na nie czasu ). Pojechałam do Pani krawcowej,pokazałam i wytrwale czekałam.
Wczoraj ją odebrałam,jest piękna,moja dlatego wyjątkowa,a ja czuję się w niej jak Kopciuszek idący na bal (chyba o taki efekt chodziło). Teraz wiem,że to będzie wyjątkowy dzień,tylko nasz i mimo pytań,czy będzie się podobało,bieganiny,wiem,że najważniejsi będziemy MY samy
Załączam wzór mojej sukni.
Każdy ma inny gust,ale chyba dobrze wybrałam
Moja jedynie różni się czystą bielą i jaśniejszym pasem.
A jakie były Wasze suknie?
Jak się spisywały w "ciężkich sytuacjach" (samochód,taniec itp.)?

  • awatar mm-wizaz: będzie pięknie!!!!! ojej!!! myślami z Wami kochana!!!! i oby wam słoneczko zaświeciło!!! :*
  • awatar arina: wow, piękna suknia :)
  • awatar Kobieta po 30: Jest urocza i jedyna w swoim rodzaju :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zamieszanie,dużo biegania,sesja,nauka,praca to jednak zdecydowanie za dużo jak dla mnie...
Sesja do przodu,ale ostatni egzamin został na wrzesień ...Jak to się pisze nie można mieć wszystkiego,ale już tak dobrze się układało ,wszystko szło wg planów

Wracając do tytułu i kończąc ze smutkami śmiało mogę napisać,że w końcu mama czas żeby zacząć się cieszyć ze swojego ślubu!
KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ W SOBOTĘ!

Bardzo,bardzo podekscytowana,trochę zdenerwowana
Dzisiaj odbieram suknie,reszta dojechała,jeszcze czekam na parę przesyłek.Muszę dokupić parę rzeczy i dopilnować kwestię sali (wystrój,kwiaty,świeczniki,godziny podawania dań).
Mam wszystko spisane,ale wiecznie coś,więc dopiero teraz będziemy ustalać.
Mam cichą nadzieję,że pogoda będzie dobra,bo poprawiny mamy na powietrzu.
Zostawiam Was z paroma ślubnymi inspiracjami,a ja wracam do pracy.
Miłego dnia Kochane

 

 
Nim poruszę tytułowy temat chciałabym napisać,że
jestem Wam niezmiernie wdzięczna za każdy komentarz pod ostatnim wpisem.
Stres czuje coraz mocniej,a móc popisać z Wami, dowiedzieć się konkretnych informacji jest dla mnie niezmiernie ważne. Jesteście wspaniałe

Dzisiaj byłam na próbnym czesaniu.
Pokazałam fryzjerce wzór sukni ślubnej i obie stwierdziłyśmy,że bardzo będzie pasował do tego hiszpański kok. Na sesji będę chciała mieć rozpuszczone włosy,więc na ślubie będę miała lekko spiętą,romantyczną fryzurkę.
Niestety nie mam swojego zdjęcia, a próby poszukania czegoś na wzór mojej nie oddają jej w całości. No,ale zawsze to coś więc załączam

A jaką fryzurę Wy miałyście?

Pinger jest po prostu fantastyczny nie dodaje moich notek,nie widzę Waszych...
  • awatar sapereaude: sliczne fryzurki też miałam koczek ale twoje inspiracje są łądniejsze :) i tak jak ptasiowa mialam gorsząfryzurę na slubie niz na próbnej ale nie mialo to juz zadnego znaczenia :P
  • awatar Drömmeri: bardzo ladne fryzurki :) tez mialam koczek, ale zupelnie inny ;)
  • awatar Alegoria: @PtasiaŻona: Mój niby też ma się różnić z tym na próbnych aaa byle żeby się trzymał :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie Kochane,

bez Was jak bez ręki...
Pytanie jak w temacie kompletnie nie wiem, o której godzinie podaje się tort weselny...
O 240? czy może po obiedzie, bo i taką wersje słyszałam.
Trochę śmiać mi się chce z samej siebie,że takie pytania chodzą mi po głowie.
No cóż zależy mi żeby wszystko ładnie wyglądało.
A skoro przy tortach jesteśmy.
Jaki smak królował na Waszych stołach?

Dziękuje za pomoc!!!
  • awatar sapereaude: ok 15 zaraz po obiedzie i pierwszym tańcu o pyszny smaku tiramisu :)
  • awatar Panna x.: na kazdym z wesel na ktorych bylam tort byl podawany o 24, tuz przed oczepinami :)
  • awatar PtasiaŻona: @VampireWomen: gdzie do kosza, pyszny jest na następny dzień na poprawiny. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Mówiłam,że jak czerwiec się zacznie będzie wielkie odliczanie. Tak więc moje kochane rozpoczynamy czerwiec,a czym jest dla mnie ten miesiąc? Wydarzeniem życia jakim jest ślub
w tym miesiącu jest dzień taty,który również ma urodziny, mojej siostry urodzinki i najważniejsze egzaminy,później obrona.Biorę wszystko na klatę
Ogólnie szał...

Zaczyna się bieganina,załatwianie.
Parę rzeczy muszę zamówić z allegro typu księga gości,coś na kopertki,winietki,podziękowanie dla gości. Muszę poszukać czegoś dla rodziców i mojego P. kuzynki, która w dniu ślubu będzie miała rocznicę

Jestem na etapie zamówienia bukietu ślubnego.
Mam parę pomysłów,najpierw chciałam kolorowy teraz chce biały coś podobnego do zdjęć, które dodam.

Organistę już mamy,ministrantów również.
Zostaje moja suknia,P.dodatki i rzeczy, o których pisałam wyżej.Ale to zostawiam sobie na ten weekend,bo nie mam zjazdu.

Napiszę jeszcze jedno- nerwy już są...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Alegoria: @o-jejku: z neta,jest bardzo wygodna często ją nosze,nic się z nią nie dzieje. Jak dla mnie ma trochę za bardzo rozszerzone koło szyi,ale reszta ok.
  • awatar o-jejku: a skąd takie cudeńko? koniecznie daj znać, jak się sprawuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie,

jakoś nie idzie mi to pisanie.
Przeglądam blogi i podziwiam dziewczyny,które są w takim pisaniu systematyczne.
Jak Wam minęła majówka?
U mnie mało być morze,jezioro,a został dom.
Pogoda nie dopisywała,plus przygotowania do ślubu,naprawa auta i studia dały nam szybką odpowiedź,czy jechać gdzieś,czy nie
Poza tym praca,nauka i w sumie dobrze,że nie pojechaliśmy.
Tak jak w temacie ostatnio zrobiłam małe zakupy, które załączam
Wystarczyło,że człowiek spakował zimowe rzeczy,
a już zauważył braki w letnich
Też tak macie?

Miłego dnia,pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od zeszłego tygodnia nie wiem co się dzieje.
Po prostu nie rozumiem tak nagłej zmiany zachowania. Za dwa miesiące ślub,wydaje mi się,że powinnam mieć na głowie inne tematy niż,czy dobrze robię.
Kocham bardzo,ale od tygodnia oddalamy się,on mnie nie rozumie,myśli,że ciągle się czepiam,ja staram się wyjaśnić dlaczego tak jest co się dzieje...Myślałam,że niektóre etapy mamy z głowy,ale jak widzę wracają. A ja powoli tracę chęć na czekanie kiedy dojrzeje.
Myślałam,że skoro rozmawiamy o rodzinie,ślubie itp.coś się zmieni,a tu dalej niedojrzały facet...

Miałam nie dawać wpisów bardzie osobistych,ale komu mam się wygadać jak nie Wam.
Wiem,że chaotyczny ten wpis,ale wiem,że zrozumiecie.
  • awatar Kaasiuuula: Powiem Ci tak: między mną a moim Meżem jest 4lata różnicy,mimo to wiem że kocha mnie a ja jego.. wiele razy jest sytuacja ,że mam dość bo cały czas ja ide na kompromis..ale jak to moja Teściowa mówi "jak już sie jest razem-to jest to jeden wielki kompromis" i przeważnie to my kobiety na niego idziemy, bo przynajmniej u nas tak jest. Ale z drugiej str jest wiele sytuacji, kiedy to kobieta jest naprawdę `naj naj` , a facetowi trudno przyznac sie do błedu. A co do ślubu, mi nikt nie dał się cieszyć tym czekaniem..przygotowaniami..ale gdy naszedł Ten dzień płakałam strasznie..ale nie z nerwów bo nie było takiej potrzeby..a z tego,że miała świadomość że będę ja Jego żona,że wreszcie wymienimy się obrączkami..że są w tym dniu z Nami najważniejsze i najlbiższe Nam osoby.. a nawet sam ksiądz który udzielił Nam ślubu.. Pamietaj to Wasz czas..i Wy macie się nim cieszyć a faceta po prostu zrozum..oni tylko zrozumienia potrzebuja:) Szczęśliwych przygotowań Kochana:*:*!
  • awatar PtasiaŻona: To normalne Kochana. Ślub jest naprawdę stresującym wydarzeniem a raczej te wszelkie przygotowania. My też się kłóciliśmy, wyciągaliśmy jakieś stare brudy, dogadać się nie mogliśmy ale to wszystko przez stres, natłok rzeczy do zrobienia, odpowiedzialność. Dacie radę. Pamiętaj, że wszystkie pary się kłócą tylko nie wszyscy się do tego przyznają :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Was też dobijają wahania pogodowe?
Wczoraj pięknie świeciło słoneczko,a dzisiaj od rana mżawka,ciemno.
Co weekend coś,a w tygodniu praca.
Postanowiliśmy wolne spędzić w inny sposób i jedziemy na cały weekend na snowboard Spanie mamy zaklepane,wyciągi widzę,że jeszcze działają.
Nawet jakbym miała nie pojeździć to i tak bardzo się ciesze. Uwielbiam jeździć w to miejsce,duuużo spacerować,może aquapark? Zobaczymy.
Wam również życzę spokojnego weekendu
 

 
Mam pytanie odnośnie nauk przedmałżeńskich.
Jak to u Was wyglądało?
My wczoraj na chwilkę poszliśmy do księdza.
Zadał nam na kolejny raz:
- sakrament małżeństwa, o którym mamy
poszukać w internecie.

Może Wy również musiałyście przeczytać na ten temat.
Chodzi mi o to,że znalazłam jedną długą wersję,a za chwilę składającą się z VI części i już zgłupiałam...

A jak było u Was?
Dziękuje za pomoc
  • awatar Kaasiuuula: Nauki musicie mieć: -przedmałżeńskie -i przed ślubne. A co do księdza to taką procedurę mają podczas spisywania protokołu musi zadać Wam parę pytań między innymi to właśnie. A co do innych spraw, typu czy mieszkacie razem i te inne:), moim zdaniem to kwestia księdza czy zapyta czy nie.
  • awatar Sunfloowerr: ja miałam w zeszłym roku było to chyba ze 3 spotkania ale na żadne nic nie musieliśmy przygotowywać to ksiądz nam po prostu opowiadał ...
  • awatar PrincessAurora: ja mam nauki przedmałżeńskie zrobione w liceum ( dlatego muszę odbyć dużo mniej lekcji)a mój narzeczony nie, więc będzie ciekawie, podobno ksiądz wypytuje o seks itp wiec jakoś obawiam się tych lekcji bo uważam , że to moja prywatna sprawa co robię itp
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzień dobry

Jak minęły Wam Święta?
Pewnie jak większości w pełnym obżarstwie.
W tym roku chciałam trochę odciążyć mamę i przygotowałam parę smakołyków:

1. Pieczeń rzymską
2. Roladę bezową
3. Sernik
4. Ciasto krówka
5. Czekoladki z nadzieniem bananowym
z biedronkowych opakowań

Oczywiście nim wpadłam na to żeby porobić zdjęcia
było już za późno,więc pozwolę poratować się zdjęciami z neta (które są bardzo podobne).
Jakoś jak człowiek robi takie rzeczy to później nie chce się tego jeść-też tak macie

Tak poza tym wolne minęło zdecydowanie za szybko

Kolejny temat-mniej przyjemny dla mnie
Niedługo Ślub,dawno się nie ważyła,widzę zmianę po sobie,ale nie aż tak dużą.
Jak stanęłam na wadze to się załamałam,nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek tyle ważyła.
Tym samym od dzisiaj stawiam sobie trzymiesięczne wyzwanie,któremu nie wiem w jaki sposób,ale muszę podołać...Ślub ślubem i tak będzie długa suknia i nie było by nic widać,ale mówiąc otwarcie
CZUJE SIĘ ŹLE WE WŁASNYM CIELE a to już nie jest dobrze.

Kiedyś zrobiłam sobie taki trzymiesięczny detox
zero kawy,alkoholu,piłam bardzo dużo wody,ziołowe herbatki,jadłam zdrowo żadnych leków itp.
Wtedy nie zależało mi na tym żeby schudnąć, po prostu chciałam coś zmienić- paradoks nie...
Ćwiczyłam hmmm no może ze cztery razy byłam na siłowni Ale schudłam bardzo,nabrałam zdrowych nawyków,ale każdy mówił,że za bardzo z wyjątkiem mojej siostry. Tak więc zaczęłam już jeść nienormalnie przytyłam,a że uwielbiam słodycze to pooszłooo...

Musi się udać...tym samym wstałam przed 6 poćwiczyłam z Ewką,wykąpałam się,zaparzyłam ziołową herbatkę i poszłam do pracy.
Po drodze kupiłam rzeczy na śniadanko i zabieram się za pracę.

Życzę miłego dnia
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od jakiegoś czasu szukałam tej książki.
Przeczytałam o niej w gazecie.
Zaczęłam czytać wczoraj wieczorem i dzisiaj pewnie skończę.
Nie będę pisać o czym jest, po prostu wstawię opis książki.

Porywane, gwałcone, upokarzane… Taki był los kobiet podporządkowanych przyjemności Kaddafiego. W swojej wstrząsającej książce Annick Cojean oddaje im głos.

W listopadzie 2011 roku Annick Cojean opublikowała w „Le Monde” artykuł, w którym opisała historię młodej kobiety uprowadzonej przez libijskiego przywódcę i wcielonej do jego „haremu”.
Soraya opowiedziała dziennikarce swoją poruszającą, pełną upokorzeń i cierpienia historię. Zauważona przez wodza jako piętnastolatka podczas szkolnej uroczystości, została porwana i wcielona do jego żeńskiej gwardii przybocznej, była przetrzymywana i przez wiele lat wykorzystywana. Ucieczka w przededniu rewolucji nie zwróciła jej jednak wolności – doświadczenie życia w twierdzy Bab al-Azizia u boku Kaddafiego złamało jej życie.

Soraya nie była jedyna. Podobny los spotkał setki libijskich kobiet.

Annick Cojean, chcąc dociec prawdy o ich losie, udała się do Trypolisu, by przeprowadzić dziennikarskie śledztwo, które ujawniło wstrząsające informacje dotyczące słynnych „Amazonek” oraz obnażyło ukrywane fakty z życia osobistego Kaddafiego. Autorka dotarła do najważniejszych osób z jego otoczenia i – przełamując tabu – pokazała prawdziwą twarz hołubionego przez Europę drapieżnego władcy oraz ponury los jego ofiar.

Dowiedziałam się, że uprowadzano kobiety setkami – na godzinę, na noc, na tydzień albo i na rok – i zmuszano je, siłą lub szantażem, do poddania się fantazjom i agresji seksualnej Kaddafiego. Że satrapa dysponował siecią, w którą uwikłani byli dyplomaci, żołnierze, strażnicy, pracownicy administracji i protokołu dyplomatycznego, dostarczającą mu młodych kobiet (lub mężczyzn) dla zaspokojenia jego codziennych potrzeb. Odkryłam, że ojcowie i mężowie zamykali córki i żony w domach, żeby ustrzec je przed wzrokiem i pożądaniem Wodza. Zrozumiałam, że tyran – urodzony w bardzo biednej rodzinie beduińskiej – uważał seks za formę sprawowania rządów. Opętała go idea posiadania żon lub córek możnych i bogatych, ministrów i generałów, szefów państw i monarchów. Cena nie była istotna. Nie ograniczało go nic.
Fragment książki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chciałabym bardzo chciałabym....no,ale co?!
Moja niewymiarowa nowa w szpilce ma 35 tzn. 22,5cm,a w sportowym 36...
Ja się pytam gdzie mogę znaleźć tego typu buciki,
skoro wszędzie najmniejszy rozmiar to 36

Tym samym przedstawiam Wam ładne i niedrogie buciki i jeżeli macie normalny rozmiar nogi to cieszcie się i kupujcie, bo jak dla mnie są cudne
  • awatar Camillle.: Kolor, kształt aj<3 idealne
  • awatar mm-wizaz: Kochana ja mam problem w drugą stronę. Mam rozm. 40... i wszystkie śliczne szpilecki wyglądają jak okropne kajaki... czasem zmieszcze się w 39 ale tylko duże. buty piękne! sama bym chciała takie!!!
  • awatar ♥ Amarelka ♥: śliczne są :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dwa małe skarby
Zegarek na nadchodzącą gdzieś z daleka
wiosnę/lato i pierścień z obrączką, który już dawno chodził mi po głowie.
Mam nadzieję,że rozmiar będzie dobry.
Chyba mam jakąś chandrę,bo rzadko kupuje biżu
Cena skusiła
Dwie rzeczy z allegro.pl
Miłego
  • awatar Camila ♥: pierścionek śliczny :)
  • awatar Alegoria: @loveme120: Znalazłam go na allegro:) Nie kosztował mnie dużo, dlatego z odpowiedzią wstrzymam się nim do mnie dojdzie. Żeby nie było,że jakąś tandete proponuje :)
  • awatar ♥ Amarelka ♥: ejj no pierścionek mega ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzień dobry

już nie będę obiecywać,że moje wpisy staną się rzeczą codzienną,bo nie potrafię dotrzymać obietnicy.Czas bardzo szybko mi mija,mam bardzo dużo nauki,masę pracy i powoli temat ślubu zaczyna się rozkręcać

Wracając do tematu
Z racji ciągłego braku przesyłam dwa banalne i bardzo szybkie w zrobieniu przepisy
W sumie ciężko jest to nazwać przepisem,skoro jest już zrobiony

1.Gołąbki bez zawijania (Knorr).
Zrobiłam je po raz pierwszy.
Jak dla mnie były za mało przyprawione.
Wiem,że kolejnym razem bardziej doprawię mięsko,dodam podstawę,czyli cebulkę.
Na pewno bardziej pokombinuje
Smakowało i to bardzo.

2. Placki ziemniaczane z cebulką polane sosem borowikowym.

Placki ziemniaczane- Knorr
Sos borowikowy- Winiary

Placuszki przygotowałam wg przepisu,do tego podsmażyłam cebulkę, którą dałam na placki,a następnie wszystko polałam sosem.

Placki przed podaniem można odsączyć z oleju papierowymi ręcznikami.

Wyszły pycha,byłam w szoku,że nie były sztuczne.
Mój P.zajadał się nimi niesamowicie,gdzie dla niego obiad bez mięsa obiadem straconym

Polecam szczególnie zapracowanym.

Miłego dnia.